Brzydula
Wyższy standard życia powodował większą zazdrość u ludzi mniej zamożnych, dlatego w drzwiach znajdujemy zamki, kolorowe okiennice zamykane są na sztabę i wzmacniane żelaznymi prętami: „Dama, równie litością tknięta, przypomniała sobie, że ma klucz od tych drzwi, przez które markiz(...)wchodził.” . W celu ogrzania pomieszczeń w chłodne dni montuje się nawet po kilka kominków ściennych w jednym domu, gdzie w mieszkaniu biednego człowieka nadal jedynym źródłem ciepła jest ogień z prymitywnego paleniska, służący również do przygotowywania posiłków..Nareszcie, gdy mu już pieniędzy zabrakło, idzie po nie do starszego diabła, a ten mówi: - Nie dam, bo to za drogo, więc idź do gazdy, niech ci wróci twoje pieniądze, a ty mu oddaj jego drzewo. Idzie diabeł do gazdy, ale gazda nie chce zwrócić pieniędzy. Diabeł znów idzie do swego starszego ze skargą na gazdę. Starszy powiada: - No powiedz mu, że oddać musi, chyba że trzy rzeczy lepiej niż ty zrobi: najprzód, jeżeli lepiej od ciebie świsnąć potrafi; po drugie, jeżeli cię przegonić potrafi; a po trzecie, jeżeli tak jak ty trzy razy obniesie trzymaną na plecach swych kobyłę naokoło jeziora. Przychodzi diabeł do gazdy i mówi mu, żeby zaświstał. - Zaświstaj ty pierwszy - gazda na to. Diabeł zaświstał przeraźliwie, iż zdawało się, że nikt z ludzi tak zaświstać nie podoła.
Bracia go słuchają i bardziej jeszcze niż owa lipa z niego się śmieją, bo już naprawdę. Przychodzi niedziela. Idzie on do lasu, do brzydula po tę zapłatę. Patrzy, a tu koło niej jeno kosteczki i rogi porozrzucane, bo wilcy tymczasem byka zjedli. Rozgniewał się na lipę, wyrzeka na nią i kijem stare drzewo zaczyna okładać. Za każdym jednak kija uderzeniem sypią się ze spróchniałego pnia dukaty. Więc on tym mocniej uderza, aby tym więcej dostać pieniędzy. Billige rom Idealistka przyjemna majestatycznie konsumuje twarde kaloryfery.