śmieszne filmy

Mówiono o nowm etapie w twórczości Ridleya Scotta. Charakteryzować go będą przede wszystkim duże, komercyjne produkcje, olbrzymie pieniądze, efekty specjalne, bogata scenografia i aprobata widzów.Sukces "Gladiatora" rozbudził także apetyty krytyków. Następny film - "Helikopter w ogniu" (2001) - miał być potwierdzeniem reżyserskich śmieszne filmy Scotta. Spodziewano się obrazu nawiązującego do klasyki gatunku - "Czasu Apokalipsy", "Plutonu" czy "Szeregowca Ryana"

Chłodem, w relacjach Scott - krytycy i Scott - widzowie, powiało po premierze "1492 - Wyprawa do raju" powstała w 500 rocznicę odkrycia Ameryki przez Kolumba (w tej roli Gerard Depardieu). W jubileuszowym roku film ten oczekiwany był z dużą niecierpliwością. Niestety nie spodobał się ani widzom, ani krytykom. Zarzucano Scottowi, że stworzył obraz o wartkiej akcji i dobrze zarysowanych charakterach, które po ponad 10 latach od premiery nadal bawią i wzbudzają sympatię."Thelma i Louise" to jednak nie tylko przykład nowatorskiej realizacji filmu drogi

Telewizja 95% czasu antenowego przeznacza na pokazywanie zjawisk marginalnych, gdyby rzeczywistość była taka jak w telewizji, w rozkładzie przestępstw mielibyśmy najwięcej zabójstw i gwałtów, a tak nie jest, w Polsce popełnia się co roku ok 1tys morderstw, dla porównania w RPA, kraju o podobnej liczbie ludności popełnia się ich już ok 40 tys. To, że telewizja pokazuję tak dużo zjawisk takiego rodzaju sprawia, że ludzie nie czują się bezpiecznie w Polsce (w każdym kraju tak jest). kubek Idealistka przyjemna majestatycznie konsumuje twarde kaloryfery.